Jan Ziółkowski nie mógł liczyć u Gian Piero Gasperiniego na regularną grę w podstawowym składzie Romy. W związku z tym rzymski klub zdecydował się znaleźć dla młodego obrońcy miejsce, w którym będzie mógł częściej pojawiać się na boisku. Ostatecznie Polak pozostał w Serie A i przeniósł się do Monzy na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu.
Młody talent
Jan Ziółkowski wypłynął na szerokie wody w Legii Warszawa. W barwach Wojskowych rozegrał na poziomie seniorskim 40 spotkań, w których zdobył dwie bramki i zanotował trzy asysty. Dobre występy oraz duży potencjał sprawiły, że 21-letnim obrońcą zainteresowały się zagraniczne kluby. Ostatecznie latem 2025 roku Ziółkowski przeniósł się do Romy za około sześć milionów euro.
Początkowo Gian Piero Gasperini dawał Polakowi pojedyncze szanse na zaprezentowanie swoich umiejętności. Z biegiem sezonu jego pozycja w zespole zaczęła jednak słabnąć, a Ziółkowski coraz rzadziej pojawiał się na murawie.
W poprzednich rozgrywkach Ziółkowski nie uzbierał nawet 1000 minut. Łącznie wystąpił w 23 spotkaniach i zdobył jedną bramkę. Na listę strzelców wpisał się w meczu Ligi Europy przeciwko Panathinaikosowi.
Jan Ziółkowski pozostał w Serie A
Jeszcze przed rozpoczęciem nowego sezonu wiele wskazywało na to, że sytuacja Ziółkowskiego w hierarchii u Gasperiniego nie ulegnie znaczącej poprawie. W pierwszej kolejce ligowej przeciwko Fiorentinie, wygranej przez Romę 4:0, Polak znalazł się na ławce rezerwowych. Szkoleniowiec zdecydował się jednak wprowadzić na boisko innego stopera Koulierakisa, pozostawiając Ziółkowskiego w obwodzie.
Roma nie zdecydowała się jednak na definitywne rozstanie z trzykrotnym reprezentantem Polski. Ziółkowski przeniósł się do Monzy na zasadzie wypożyczenia i spędzi w Lombardii obecny sezon. W umowie miedzy stronami znalazła się również opcja wykupu, która według różnych doniesień została ustalona na poziomie 18 milionów euro.
WELCOME JAN 🧱🇵🇱🔥
Comunicato ufficiale ➡️ https://t.co/5xwd4EIceG 🗞️#Ziolkowski pic.twitter.com/UbhaoeuifR
— AC Monza (@ACMonza) August 31, 2026
Defensywa zespołu prowadzonego przez Ivana Juricia potrzebowała wzmocnień, co pokazało już pierwsze spotkanie nowego sezonu. Monza straciła w nim cztery bramki w starciu z Interem. Defensywa „Biancorossich” nie ma za dużego doświadczenia na najwyższym poziomie. Wobec czego młodość i przebojowość 21-latka może nie zaszkodzić w hierarchii.
Dla Ziółkowskiego przeprowadzka do Monzy powinna oznaczać przede wszystkim większe szanse na regularne występy. Polski obrońca będzie mógł zbierać kolejne minuty i doświadczenie na poziomie Serie A, o które w Romie pod wodzą Gasperiniego było mu coraz trudniej.
Z tego powodu powinien się też cieszyć selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban. To właśnie dzięki niemu 21-latek zadebiutował w kadrze, w meczu towarzyskim z Nową Zelandią. Jak na razie Ziółkowski rozegrał w kadrze trzy mecze.